Wojna planetarna — graha-juddha
Gdy dwie planety — inne niż Słońce, Rahu i Ketu — znajdą się w tym samym znaku w odległości mniejszej niż jeden stopień, mówi się o graha-juddha, wojnie planetarnej. Jedna z nich wygrywa, druga przegrywa; przegrana traci znaczną część zdolności dawania rezultatów.
Kto wygrywa
Klasyczne teksty podają kilka kryteriów i nie są w tej sprawie zgodne. Najczęściej stosuje się dwa:
- według długości — wygrywa planeta o mniejszej długości ekliptycznej, czyli ta, która stoi bliżej początku znaku;
- według jasności — wygrywa planeta jaśniejsza i bardziej wysunięta na północ od ekliptyki.
Praktyka wymaga sprawdzenia obu i porównania wyniku z tym, co widać w życiu. Tam, gdzie kryteria wskazują różne planety, walka jest bliska remisu i skutek bywa umiarkowany.
Skutki
Planeta przegrana traci od jednej trzeciej do połowy siły. Jej sprawy się nie kończą, ale są podporządkowane sprawom zwycięzcy. Jeśli przegrywa władca 7. domu w walce z władcą 6., małżeństwo będzie ustępować pracy i sporom. Jeśli przegrywa władca 10. w starciu z władcą 5., kariera ustąpi twórczości albo dzieciom.
Planeta zwycięska działa mocniej niż zwykle: zabiera część siły przeciwnika i daje rezultaty wyraźniejsze niż wskazywałoby samo jej położenie.
Czego to nie dotyczy
Słońce nie bierze udziału w graha-juddzie — jego bliskość opisuje osobne zjawisko, spalenie. Nie biorą w niej udziału także Rahu i Ketu, bo nie są ciałami fizycznymi, a wojna planetarna to w istocie zjawisko obserwacyjne: dwa punkty świetlne na niebie tak blisko siebie, że jeden przesłania drugi.
Księżyc bywa wyłączany przez część szkół z tego samego powodu — porusza się zbyt szybko, żeby jego zbliżenie do planety miało trwały charakter. Warto sprawdzić, którą konwencją posługuje się używany program.
Praktyka
Graha-juddha jest zjawiskiem rzadkim, więc łatwo je przeoczyć. Warto sprawdzać odległości między planetami zawsze, gdy dwie planety stoją w tym samym stopniu — a szczególnie wtedy, gdy karta „nie działa”: człowiek ma w karcie silną planetę, której rezultatów w życiu nie widać.
Wedyta
