Rezultaty okresów i podokresów Słońca
Daśa Słońca w systemie Wimszottari trwa sześć lat — jest najkrótsza ze wszystkich dziewięciu. Krótkość ma tu znaczenie: sprawy tego okresu rozstrzygają się szybko i zwykle wokół jednej rzeczy — pozycji człowieka i tego, jak jest widziany.
Czego dotyczy okres Słońca
Słońce oznacza duszę, ojca, władzę, zdrowie i pozycję społeczną. W swojej daśy przynosi więc: sprawy zawodowe związane z uznaniem i odpowiedzialnością; relację z ojcem albo przełożonymi; kontakty z urzędami i instytucjami państwowymi; oraz kwestie zdrowia — zwłaszcza serca, oczu i ogólnej żywotności.
Charakterystyczne dla tego okresu jest wyjście na widok. Człowiek przestaje działać z drugiego rzędu: dostaje stanowisko, tytuł albo obowiązek, który wiąże się z jego nazwiskiem. Wraz z tym przychodzi ocena, której wcześniej nie było.
Od czego zależy rezultat
- Dom, w którym stoi Słońce. W kendrze i trinie daje pozycję; w domach upaczaja (3., 6., 10., 11.) — wzrost przez wysiłek; w dusthanie — kłopoty ze zdrowiem, z ojcem albo z władzą.
- Znak. W Baranie (egzaltacja) i we Lwie (własny znak) daje rezultaty pełne; w Wadze (upadek) — poczucie niedocenienia i trudność w dochodzeniu swego.
- Domy, którymi Słońce włada. Dla lagny w Baranie, Lwie, Skorpionie i Strzelcu Słońce jest planetą pomyślną; dla lagny w Byku, Bliźniętach i Wadze — raczej nie.
- Towarzystwo. Słońce z Jowiszem daje uznanie; z Saturnem — pracę bez nagrody; z Rahu — pozycję bez podstaw; z Ketu — obojętność wobec kariery.
Na co zwrócić uwagę
- To okres, w którym łatwo o pychę — i o rachunek za nią w daśy następnej.
- Zdrowie: serce, ciśnienie, oczy, ogólna żywotność. Przemęczenie odbija się szybciej niż zwykle.
- Sprawy ojca wracają: choroba, spadek, pojednanie albo rozstanie.
- Sprawy urzędowe i państwowe posuwają się w tym okresie lepiej niż w innych.
- Człowiek źle znosi podporządkowanie — warto o tym pamiętać przy zmianie pracy.
Antardaśe w okresie Słońca
Słońce — Słońce (3 miesiące 18 dni): Otwarcie okresu. Sprawy pozycji, ojca i zdrowia wysuwają się na pierwszy plan. Człowiek zaczyna coś, co przez najbliższe sześć lat będzie się rozwijać; bywa, że decyzja zapada szybko i wbrew otoczeniu.
Słońce — Księżyc (6 miesięcy): Sprawy domu, matki i samopoczucia. Możliwa przeprowadzka albo zmiana warunków bytu; sprzyja to sprawom publicznym, bo Słońce i Księżyc razem dają widoczność. Przy słabym Księżycu — niepokój i wahania nastroju.
Słońce — Mars (4 miesiące 6 dni): Odcinek gwałtowny i skuteczny. Sprawy, które stały, ruszają z impetem; pojawia się rywalizacja i skłonność do sporu. Trzeba uważać na gorączkę, zabiegi i konflikty z przełożonymi — Słońce i Mars razem nie znoszą sprzeciwu.
Słońce — Rahu (10 miesięcy 24 dni): Najbardziej niepewny odcinek okresu. Pojawiają się sprawy zagraniczne, obce środowisko i propozycje wyglądające lepiej, niż są. Możliwy szybki awans, ale bez podstaw; warto sprawdzać dokumenty i nie rozstrzygać w pośpiechu.
Słońce — Jowisz (9 miesięcy 18 dni): Najłagodniejszy odcinek, o ile Jowisz jest w karcie mocny. Pojawia się doradca, nauczyciel albo prawnik, który porządkuje sprawy. Sprzyja nauce, wyjazdom, narodzinom dziecka i uznaniu ze strony ludzi starszych.
Słońce — Saturn (11 miesięcy 12 dni): Okres pracy i opóźnień. Słońce i Saturn są sobie wrogie, więc ambicja ściera się z obowiązkiem: człowiek robi więcej, niż jest widoczne. Częste napięcia z ojcem albo przełożonym. Dobra pora na uporządkowanie zobowiązań, zła na domaganie się uznania.
Słońce — Merkury (10 miesięcy 6 dni): Sprawy załatwiają się przez rozmowy, pisma i umowy. Sprzyja nauce, handlowi, pośrednictwu i wystąpieniom publicznym. Jeden z lepszych odcinków tego okresu, bo Słońce i Merkury stoją zwykle blisko siebie i działają zgodnie.
Słońce — Ketu (4 miesiące 6 dni): Krótki i ostry. Coś się kończy bez negocjacji: stanowisko, etap, związek z instytucją. Zwykle okazuje się później, że kończyło się już wcześniej. Sprzyja praktyce duchowej i leczeniu, nie sprzyja inwestycjom.
Słońce — Wenus (1 rok): Najdłuższa antardaśa okresu. Na pierwszy plan wychodzą sprawy uczuciowe, sztuka, wygoda i pieniądze. Słońce i Wenus są sobie wrogie, więc ambicja i przyjemność ciągną w różne strony: człowiek albo odkłada jedno na rzecz drugiego, albo traci na obu. Przy mocnej Wenus — małżeństwo albo znaczny dochód.
Antardaśa Słońca w okresach innych planet
Podokres Słońca trwa w każdej daśy krótko — od kilku miesięcy do niespełna roku — i za każdym razem wnosi ten sam motyw: sprawy pozycji, ojca i widoczności. Zmienia się to, w jakim kontekście się pojawia.
W daśy Księżyca: sprawy domu i matki nabierają charakteru publicznego; człowiek zostaje zauważony w swoim środowisku. Dobry czas na wystąpienie i na sprawy urzędowe.
W daśy Marsa: krótki i intensywny odcinek: awans przez walkę, konflikt z przełożonym albo objęcie stanowiska po kimś. Ryzyko gorączki i przeciążenia.
W daśy Rahu: ambicja bez hamulców. Możliwe wyjście na widok w środowisku, w którym człowiek nie ma zaplecza. Sprawdzać, komu się ufa.
W daśy Jowisza: jeden z lepszych odcinków w całym systemie: uznanie, poparcie ze strony ludzi wpływowych, sprawy ojca układają się dobrze.
W daśy Saturna: najtrudniejszy z tych odcinków — Słońce i Saturn są sobie wrogie. Praca bez uznania, napięcie z przełożonymi, sprawy ojca wymagające uwagi.
W daśy Merkurego: dobry czas na naukę, pisanie, negocjacje i sprawy urzędowe. Rzeczy załatwiają się przez rozmowę.
W daśy Ketu: wycofanie z ról publicznych, utrata zainteresowania pozycją, zwrot ku sprawom wewnętrznym.
W daśy Wenus: napięcie między ambicją a przyjemnością; sprawy uczuciowe kolidują z zawodowymi. Ostrożnie z wydatkami na pokaz.
Jak z tego korzystać
Powyższe opisy są ramą, nie przepowiednią. Antardaśa planety daje rezultaty domów, którymi ta planeta włada i w których stoi, przefiltrowane przez naturę Słońca. Antardaśa Saturna u człowieka, dla którego Saturn jest joga-karaką, wygląda zupełnie inaczej niż u tego, dla którego Saturn włada 6. i 7. domem.
Kolejność sprawdzania jest zawsze ta sama: gdzie w karcie stoi Słońce i czyj to znak; jakimi domami włada władca antardaśy i jak jest silny; czy tranzyty Saturna i Jowisza potwierdzają wskazanie. Zgodność trzech poziomów pozwala mówić o rezultacie — jeden poziom to za mało.
Wedyta
