Oscar Wilde
Dublińczyk, który zdobył w Oksfordzie wszystkie możliwe wyróżnienia i uczynił z dowcipu rzemiosło: objazd wykładowy po Ameryce, baśnie pisane dla własnych dzieci, jedyna powieść „Portret Doriana Graya” i cztery komedie, z których „Bądźmy poważni na serio” do dziś nie schodzi ze sceny. U szczytu sławy pozwał ojca swojego kochanka o zniesławienie, przegrał, a na procesie obróciły się przeciw niemu jego własne listy: dwa lata ciężkich robót za „nieprzyzwoity czyn”. Więzienie dało „Balladę o więzieniu w Reading” i spowiedź „De profundis”. Wyszedł zrujnowany i złamany, wyjechał do Francji pod obcym nazwiskiem i zmarł w paryskim hotelu w 1900 roku, w wieku czterdziestu sześciu lat.
Urodził się w Dublinie 16 października 1854 roku o 03:00 dublińskiego czasu średniego — Irlandia trzymała własny czas do 1916 roku. Godzina znana jest z zapisków rodzinnych.
